LEŚNICY POLSCY W WALCE O NIEPODLEGŁOŚĆ

Walenty Kamiński

14/02/1896 – 20/03/1944

IMIĘ:  Walenty

 

NAZWISKO: Kamiński

 

IMIĘ OJCA: 

 

IMIĘ MATKI: Eliza

 

NAZWISKO RODOWE MATKI: 

 

DATA URODZENIA: 14/02/1896

 

MIEJSCE URODZENIA: Wojtal k.Czarnej Wody, pow. Chojnice, woj. pomorskie

 

DATA ŚMIERCI: 20/03/1944

 

MIEJSCE ŚMIERCI: leśniczówka Spierwia, pow. Chojnice, woj. pomorskie

 

 

SŁUŻBA W LASACH PAŃSTWOWYCH:

Po zakończeniu wojny polsko – bolszewickiej Walenty Kamiński zgłosił się do leśnictwa państwowego na Pomorzu. Najpierw pracował jako praktykant leśny w Nadleśnictwie Leśna Huta, później został skierowany do obszaru dworskiego Owczarnia (Leśnictwo Babi Dół) w Nadleśnictwie Skrzeszewo. Odbył kilkumiesięczny kurs dla leśniczych w Wirtach. Ukończył naukę we wrześniu 1926 roku. Po zakończeniu kursu i zdaniu egzaminu Walenty został leśniczym Leśnictwa Piekiełko w Nadleśnictwie Gniewowo koło Wejherowa. Nadleśniczym w Gniewowie był najpierw Antoni Stachnik, a po nim Franciszek Nowicki. Nadleśniczowie bywali w leśniczówce Kamińskiego na ogół przy okazji polowań.

Ze względu na możliwość dalszej edukacji dzieci leśniczy Kamiński podjął decyzję o zmianie miejsca pracy i zamieszkania. Wybrał Leśnictwo Spierwia na terenie ówczesnego Nadleśnictwa Giełdon (obecnie teren Nadleśnictwa Czersk). W tej leśniczówce pozostał aż do śmierci w 1944 r.

REPRESJE (WIĘZIENIA/OBOZY/INNE):

Po powrocie do leśniczówki Kamiński wraz z leśniczym Stanisławem Meggerem oraz nadleśniczym Mikołajem Kudłowiczem znalazł się na przygotowanej przez miejscowego sołtysa (wcześniej przestępcę, który uciekł do Polski z terenów III Rzeszy) Józefa (Maksa) Podolskiego liście Polaków zagrażających władzy niemieckiej i przeznaczonych do aresztowania. Po kilku dniach, samochód z gestapowcami z Chojnic podjechał pod leśniczówkę Spierwia. Niemcy ustawili całą rodzinę Kamińskich – dorosłych i dzieci – pod ścianą z rękami podniesionymi do góry. Sami zajęli się przeszukaniem zabudowań. Leśniczy nie ukrywał, że posiada broń służbową i karabin wojskowy jeszcze spod Verdun. Okupanci skonfiskowali broń i aresztowali leśniczego. Nie zastali Meggera w Czernicy, a nadleśniczy Kudłowicz, w porę ostrzeżony zdołał się ukryć. Kamiński trafił do więzienia. Był brutalnie przesłuchiwany przez gestapo. Podolski miał powiedzieć, że trzej wskazani leśnicy byli wrogo nastawieni do III Rzeszy i do Niemców. Być może podał też informację, że leśniczy przechodził szkolenia w ramach Przysposobienia Wojskowego Leśników. Raczej nie wiedzieli o przynależności do Polskiego Związku Zachodniego, bo to oznaczałoby natychmiastowe rozstrzelanie. Podczas jednej wizyty w Chojnicach, żona i córka leśniczego spotkały go, gdy ulicą prowadzony przez uzbrojonego żołnierza ciągnął z wielkim trudem załadowany wóz konny.

W uwolnieniu leśniczego starał się pomóc niejaki Klat, nowy niemiecki burmistrz Brus. Po wielu tygodniach przesłuchań, katorżniczej pracy, przebywania w murach więziennych, Kamiński został zwolniony za poręczeniem burmistrza, ale zdrowia już nigdy nie odzyskał. Trafił do szpitala, był potajemnie leczony przez doktora Elzanowskiego, mimo to coraz bardziej zapadał na zdrowiu, nie wstawał z łóżka. Zmarł 20 marca 1944 roku w leśniczówce Spierwia.

SŁUŻBA WOJSKOWA LUB KONSPIRACYJNA:

Podczas I wojny światowej został powołany do armii pruskiej i walczył pod Verdun. Tam został poważnie ranny. Niektórych odłamków nie udało się usunąć z nóg i przeszywający ból odczuwał już do końca życia. Nie przeszkodziło to jednak stawić się na ochotnika w szeregach armii polskiej, gdy ze wschodu w 1920 roku nadciągała Armia Czerwona i niepodległość Ojczyzny była zagrożona. Stacjonował w Baranowiczach i Homlu.

W latach 30-tych XX w Walenty Kamiński był członkiem Przysposobienia Wojskowego Leśników, co wiązało się z udziałem w szkoleniach i przydziałem wojskowej broni palnej. Należał też do Polskiego Związku Zachodniego.

W momencie zagrożenia wybuchem II wojny światowej leśniczy Walenty Kamiński, pomimo licznej rodziny, został wyznaczony przez nadleśniczego Mikołaja Kudłowicza do ewakuacji kancelarii tajnej Nadleśnictwa Giełdon i już 01.09.1939 r. ruszył w kierunku południowo-wschodnim. Po powrocie do leśniczówki został aresztowany przez Niemców i osadzony w więzieniu.

POSIADANE ODZNACZENIA:

POZOSTAŁE INFORMACJE:

23.10.2015 r. przy kapliczce w Giełdonie, tuż przy leśniczówce Okręglik – dawnej siedzibie nadleśnictwa Giełdon z inicjatywy Nadleśnictwa Czersk RDLP w Toruniu został odsłonięty obelisk upamiętniający czerskich leśników zamordowanych przez niemieckich i sowieckich okupantów, w tym pamięci Pana Walentego Kamińskiego.
źródło : wspomnienia leśniczego Stanisława Kamińskiego, syna Walentego w opracowaniu Tadeusza Chrzanowskiego – „Biuletyn RDLP w Toruniu” nr 4(89)/2018; relacja Rafała Grabańskiego – www.czersk.torun.lasy.gov.pl

Skany / fotografie:

1. Leśniczy Walenty Kamiński z żoną Martą około 1930 roku. W tle leśniczówka Piekiełko w Nadleśnictwie Gniewowo k. Wejherowa
2. Leśniczy Walenty Kamiński (w środku) z żona Martą, ojcem oraz sześciorgiem dzieci w Spierwi w 1938 roku
3. Leśniczy Leśnictwa Czernica Stanisław Megger z żoną i trojgiem dzieci około 1938 roku

Źródło: archiwum prywatne Stanisława Kamińskiego / Biuletyn RDLP w Toruniu nr 4(89)/2018